Skip to main content
18 czerwca 2021 / Porady psychologa

Jak mądrze wręczać nagrody?

Aleksandra Belta-Iwacz Psycholog dziecięcy, Mamologia

Towarzyszenie dziecku w rozwoju to wielkie wyzwanie. Rodzicielstwo codziennie stawia przed nami nowe zadania, a rodzice zachodzą w głowę, w jaki sposób zachęcić swoje dzieci do działania. Nagrody wydają się być łatwo dostępnym narzędziem, ale mogą wpędzić nas też w kilka pułapek. Jak zatem robić to mądrze?

Aby dzieci chciały uczyć się nowych rzeczy, wykonywać obowiązki czy realizować prośby, konieczna jest motywacja, czyli gotowość do podjęcia działania. Dzielimy ją na zewnętrzną oraz wewnętrzną. O tej pierwszej mówimy, kiedy podejmujemy działania w celu uzyskania zewnętrznych korzyści, a więc nagrody lub braku kary. Motywacja wewnętrzna to natomiast wewnętrzna siła, opierająca się na ciekawości i radości. To właśnie ta druga jest najbardziej efektowna, jej skutki są długofalowe i to właśnie ją przede wszystkim powinniśmy rozwijać u naszych dzieci.

Ważne jest uwrażliwienie dziecka na naturalne konsekwencje podejmowanych działań. Uświadomienie, że fajnie jest przestrzegać zasad, bo wtedy łatwiej nam budować dobre relacje. „Nagrodą” za umycie zębów jest to, że pozostają one zdrowe, za zrobienie siku – pusty pęcherz, za zjedzenie obiadu – pełny brzuch. Nasze zadanie jako rodziców, to umiejętne wyszukiwanie tych pozytywów i odpowiednie przedstawienie ich dzieciom. Ludzie bowiem, najłatwiej uczą się rzeczy, które w ich subiektywnej ocenie są ważne.

Dzieci przede wszystkim potrzebują rodziców autentycznych. Jeśli więc czujesz, że chcesz sięgać po nagrody i na ten moment to podejście jest Ci najbliższe – warto robić to mądrze, myśląc o nagrodach jako o pewnym narzędziu, którym trzeba umieć się posługiwać, żeby nie zrobić niechcący szkód wokół.

Nie należy nagradzać dzieci za rzeczy, które już i tak chętnie podejmują. Paradoksalnie w takiej sytuacji nagrody odbierają radość z podejmowanych działań i sprawiają, że dzieci rzadziej wykonują je dobrowolnie. Jeśli jednak w danym momencie życia, Twojemu dziecku trudno jest podejmować określone zadania, a Tobie przekonywująco pokazać naturalne atuty z nich płynące i w związku z tym rozważasz system nagród, wcześniej podejmij działania proaktywne.

Zastanów się, dlaczego Twojemu dziecku jest tak trudno? Z czego wynika niechęć, którą obserwujesz? Czy Twoje dziecko obawia się porażki? Czy w danym momencie inne rzeczy są dla niego ważniejsze? Czy brakuje mu jakieś umiejętności, by wykonać to zadanie? Ustalenie przyczyny pozwoli dopasować najefektywniejsze rozwiązania.

Przykładem może być poranne, samodzielne ubieranie się dziecka. Jeśli źródłem tej trudności jest potrzeba bliskości i złapania kontaktu z rodzicem, rozwiązaniem może okazać się zwiększenie porannej porcji przytulasów, przed ubieraniem. Jeśli chodzi o trudności z koncentracją na tym zadaniu, ponieważ dziecko jest rozpraszane przez widoczne dookoła zabawki, może warto zmienić miejsce ubierania. Efekty może przynieść także inny wydźwięk poleceń – rozłożenie ich na mniejsze, np. „załóż skarpetki” zamiast „ubierz się”. Jeśli natomiast chodzi o frustrację, która pojawia się podczas ubierania i wynika z braku umiejętności założenia bluzki czy spodni, warto poćwiczyć te czynności o innej porze niż poranek, kiedy zazwyczaj całej rodzinie towarzyszy pośpiech.

Zdarza się jednak, że cel postrzegany jest przez dziecko jako bardzo odległy – jak na przykład poprawna wymowa albo płynna umiejętność czytania. W takich sytuacjach często przydaje się chwilowe skorzystanie z motywacji zewnętrznej. Dobrym sposobem są naklejki, wręczane w ramach świętowania, podejmowania samego starania i próby czy poświęcenia czasu na nielubianą aktywność. Pomocny może tu okazać się zestaw motywujący Hot Wheels. Składa się on z 10 małych torebek, a w każdej z nich dziecko znajdzie metalowe autko oraz złotą naklejkę. Te małe upominki mogą być elementem uczczenia mniejszych i większych sukcesów dziecka oraz jego starań. Jeśli dziecko samo wyznacza sobie swój cel i małe etapy, które je do niego przybliżają, swoje postępy może zaznaczać na plakacie do kolekcjonowania naklejek, który również znajduje się w zestawie.

Tego typu motywatory zewnętrzne to doskonałe wsparcie w nagłych sytuacjach, kiedy nie mamy możliwości przygotowania dziecka lub czasu na precyzyjne wytłumaczenie sytuacji. Przykładem może być nagła konieczność skorzystania z pomocy medycznej. Dzięki naklejkom sprawnie przekonamy malucha do współpracy i zrealizujemy niezbędne działanie.

Warto również pamiętać, że nagrody to nie tylko rzeczy, w postaci prezentów, słodyczy czy zabawek, a przede wszystkim uwaga rodzica, jego bliskość, usłyszane dobre słowo czy docenienie wysiłków. Każdą z nich należy jednak stosować z dużą rozwagą, ponieważ nagrody, a dokładnie duży wyrzut dopaminy, która im towarzyszy, szybko uzależniają i sprawiają, że dzieci potrzebują coraz większej ilości i bardziej wyszukanych nagród. Dzieci powinny też czuć, że są przez swoich rodziców kochane bezwarunkowo, a uwagę i bliskość dostają niezależnie do swojego zachowania.

Korzystanie z metody nagradzania i karania (bo warto pamiętać, że każdy brak nagrody, której dziecko oczekiwało, jest w jego oczach karą) nie jest długofalowym narzędziem, służącym do rozwiązywania problemów, a raczej chwilowo przyklejonym plasterkiem, który pozwoli zrobić mały krok na przód, co również jest istotne w wielu sytuacjach. Należy pamiętać jednak, że każde zachowanie dziecka to tylko wierzchołek góry lodowej. Pracę nad nim powinno się przeprowadzić kompleksowo. Najlepszą metodą jest szukanie przyczyn i tego, co skrywa się pod powierzchnią.

Aktualna wiedza o funkcjonowaniu mózgu pokazuje nam, że warunkowe nagradzanie „jeśli zrobisz to, to dostaniesz to” negatywnie działa na motywację wewnętrzną. Jeśli masz ochotę wręczyć swojemu dziecku nagrodę, warto robić to spontanicznie, dzieląc się swoją autentyczną radością z podjętych przez pociechę działań. Jeśli więc masz poczucie, że Twoje dziecko wyjątkowo dziś się starało, możesz wręczyć mu niespodziankę. Największą moc będzie ona jednak miała, kiedy połączysz ją ze wspólną zabawą i wartościowo spędzonym czasem. Samochodzik to wielka atrakcja, ale wykorzystanie go podczas wspólnej zabawy w wyścigi i rywalizacji na torze, będzie bezcenne.

Aleksandra Belta-Iwacz Psycholog dziecięcy, Mamologia

Psycholożka, terapeutka pedagogiczna, praktyk metody Kids Skills, a także mama trzylatka. Na co dzień wspiera dzieci i ich rodziców, wierząc w ich kompetencję. Prowadzi konsultacje, zajęcia WWR, a także działania psychoedukacje, przekładając psychologiczne teorie na codzienne życie rodziców.