Skip to main content
11 maja 2021 / Porady psychologa

Jak budować poczucie własnej wartości u dzieci?

Aleksandra Belta-Iwacz Psycholog dziecięcy, Mamologia

Każdy rodzic chce, by jego dziecko wierzyło w siebie, chętnie podejmowało nowe wyzwania, nie poddawało się przy porażkach i łatwo nawiązywało kontakty. Krótko mówiąc – pragniemy, żeby nasze maluchy miały wysokie poczucie własnej wartości. Ale jak to zrobić?

Pierwsza myśl, która zazwyczaj pojawia się w głowie, to pochwały. Te jednak podnoszą wyłącznie samoocenę, a więc to, w jaki sposób dziecko ocenia siebie i porównuje z innymi. Samoocenę łatwo zmienić – pod wpływem rówieśników lub dorosłych i przekazywanych komunikatów. Poczucie własnej wartości to natomiast zupełnie inna sprawa, niezależna od opinii i ocen. Dziecko, posiadające wysokie poczucie własnej wartości, wierzy, że jest wyjątkową osobą, niezależnie od swoich sukcesów czy umiejętności. Nawet jeśli coś mu się nie uda, jego plan się nie powiedzie, koleżanka namaluje ładniejszy rysunek – wie, że to nadal nie określa jego jako osoby. Poczucie własnej wartości to przekonanie, że jest się w porządku takim, jakim się jest, z każdą swoją wadą i zaletą.

Co robić, by wspierać poczucie własnej wartości dzieci?

Chcąc wspierać poczucie własnej wartości dziecka, warto przede wszystkim zadbać o to, aby maluch czuł się widziany, słyszany i akceptowany. Kiedy dziecko zbuduje duży tor dla autek, zamiast oceniać go „łał, jaki fajny!” albo etykietować „jesteś taki zdolny”, warto powiedzieć zwykłe „widzę Cię” i okazać zainteresowanie. Odczuwalna obecność rodzica jest rzeczą nieocenioną. Możemy zapytać dziecko w jaki sposób zbudowało swój tor, a przede wszystkim – czy jest zadowolone z tego, co zrobiło. Dobrym krokiem jest zauważenie emocji, które towarzyszą dziecięcym aktywnościom, np.: „Wydaje mi się, że to budowanie dało Ci sporo radości, co?”. Dostrzeganie działań dzieci to kwestia kluczowa. Znacznie cenniejsze niż „łał”, „fajny” czy „ładny”, będzie opisanie tego, co zrobiło dziecko i dostrzeżenie jego wysiłku. Nawet jeśli dziś budowla nie jest w naszych oczach najlepsza – dajmy głośno znać, że widzieliśmy, ile wysiłku dziecko włożyło w swoją prace.

Jeśli mamy ochotę pochwalić dziecko, pamiętajmy, by opisywać jego działanie, a nie oceniać jego osobę. Spróbujmy wyłączyć z rodzicielskiego słownika słowo „jesteś”, bo ono zawsze jest oceną. Pamiętajmy też, że dzieci nie zawsze potrzebują naszych słów, a wartością jest również pełne aprobaty spojrzenie czy uśmiech rodzica.

Istotne jest również pokazywanie dzieciom, że są kompetentne, a my wierzymy w ich umiejętności. Stwarzajmy okazje do samodzielnego działania, pozwólmy dzieciom pomagać nam w kuchni lub przy domowych obowiązkach. Nawet jeśli zajmuje to więcej czasu – nie wyręczajmy, a stwarzajmy okazje do odnoszenia sukcesów. Będzie to nie tylko dowód dla dziecka, że jest kompetentne, ale także przestrzeń do podejmowania własnych decyzji. Dajmy maluchowi taką możliwość i szanujmy włożony w działanie wysiłek. To właśnie wtedy dzieci widzą, że są wystarczająco dobre.

Niezmiennie rolą rodzica jest także przekonanie dziecka o tym, że jest ważne. Do tego wystarczy proste, codzienne zainteresowanie. Pytajmy o samopoczucie, marzenia, o to co dobrego dziś się mu przydarzyło, o to co lubi, a czego nie. Okazujmy swoją miłość nie tylko kiedy dzieci zachowują się zgodnie z naszymi oczekiwaniami, ale dajmy im też pewność, że są dla nas ważne również wtedy, kiedy popełniają błędy,

Dzięki wysokiemu poczuciu własnej wartości dzieci będą chętniej podejmowały wysiłki, nie obawiając się porażki i pozwalając sobie na błędy. Jego poziom w dużej mierze zależy od rodziców, którzy nieustannie je budują – małymi gestami i prostymi komunikatami. Warto też spojrzeć z empatią na samego siebie. Pamiętajmy, że dzieci uczą się przede wszystkim poprzez obserwacje i jest im dużo łatwiej myśleć o sobie z życzliwością, kiedy rodzice również cechują się wysokim poczuciem własnej wartości.

Aleksandra Belta-Iwacz Psycholog dziecięcy, Mamologia

Psycholożka, terapeutka pedagogiczna, praktyk metody Kids Skills, a także mama trzylatka. Na co dzień wspiera dzieci i ich rodziców, wierząc w ich kompetencję. Prowadzi konsultacje, zajęcia WWR, a także działania psychoedukacje, przekładając psychologiczne teorie na codzienne życie rodziców.