Skip to main content
17 września 2021 / Porady psychologa

Czy rozmawiasz ze swoim dzieckiem?

Aleksandra Belta-Iwacz Psycholog dziecięcy, Mamologia

Są potężnym narzędziem, a codziennie wypowiadamy ich tysiące… To właśnie one kształtują naszą codzienność… Używane w odpowiedni sposób, pomagają nam budować relację opartą na bliskości i zaufaniu. Słowa. Każdy z nas mówi do swoich dzieci, ale czy na pewno z nimi rozmawiamy?

Sposób, w jaki komunikujemy się z dzieckiem, wpływa na jego poczucie własnej wartości i to, jak widzi świat. W codziennym kontakcie dzieci potrzebują naszej autentyczności, ale też poczucia bycia ważnym, słyszanym i rozumianym.

Często jednak nie wiemy co mówić, jak mówić i jak odpowiadać na dziecięce pytania, zaczepki czy niewłaściwe w naszych oczach zachowania.

Pokażmy dzieciom, że naprawdę jesteśmy ciekawi ich punktu widzenia świata

Pozwalajmy naszym dzieciom swobodnie dzielić się z nami swoimi radościami, ale też smutkami. W codziennych rozmowach nie bójmy się pytać „a jaki Ty masz na to pomysł?”, „co jest dla Ciebie ważne?”. Nie zarzucajmy ich od razu swoją perspektywą, a po prostu słuchajmy z ciekawością.

Ta ciekawość oznacza, że nawet kiedy słyszymy rzeczy dla nas trudne jak „nienawidzę Cię”, czy „nigdy więcej nie pójdę do przedszkola”, szukajmy, co może się za tym kryć. Pomocne w tym może być sparafrazowanie słów dziecka, np. „słyszę, że mówisz, że mnie nienawidzisz”, czy pytania otwarte „opowiesz mi, z czego to wynika?”, „co masz na myśli?”. Młodszym dzieciom może pomóc nieco nasze zgadywanie „zezłościłeś się tak bardzo, że aż mówisz, że mnie nienawidzisz?”.

To nie przypadek, że mamy aż dwoje uszu, a tylko jedne usta

Czasem w komunikacji od mówienia, dużo ważniejsze okazuje się… słuchanie. Pamiętajmy o tym, żeby przede wszystkim dać dziecku przestrzeń do mówienia, do zastanowienia się. Bądźmy obok i pozwólmy sobie na chwile milczenia. Często się spieszymy. Goni nas praca, obiad w garnku, który trzeba przemieszać czy po prostu tykające wskazówki zegara. Mimo tego, warto jak najczęściej się zatrzymywać, być obecnym i uważnym.

To przyzwolenie na chwilę ciszy w rozmowie bywa trudne, ale pamiętajmy, że poza słowami, mamy również gesty, które często okazują się cenniejsze. Kiedy chcemy wesprzeć dziecko, nie powinniśmy od razu dawać rad, o wiele lepiej może się sprawdzić po prostu przytulenie, pogłaskanie czy złapanie za rękę. Danie informacji „słyszę, że to dla Ciebie ważne, trudne i jestem przy Tobie”.  Czasem wystarczy zwykłe „yhmmym” na potwierdzenie, że słuchamy. Dzięki byciu wysłuchanym, dziecko ma poczucie, że jest dla nas ważne i wartościowe.

Komunikacja w czterech krokach

Kiedy sami chcemy przekazać dziecku coś dla nas ważnego, możemy skorzystać z modelu Komunikacji Bez Przemocy stworzonego przez Marshalla B. Rosenberga. Dzięki tej metodzie, łatwiej nam widzieć zarówno swoje, jak i dziecięce potrzeby i komunikować się tak, by się wzajemnie zrozumieć i dogadać.

Model ten opiera się o cztery kroki. Pierwszy z nich to obserwacja – mówimy w nim, co widzimy, co słyszmy, stwierdzamy fakty. Następnie mówimy o uczuciach, później o potrzebach, a na końcu wprost formułujemy prośbę, mówiąc, na czym na zależy. To może być np. „kiedy widzę, że zabawki leżą na ziemi, czuje się zdenerwowana, bo ważne jest dla mnie, żebyśmy wszyscy dbali o dom. Czy mógłbyś teraz wrzucić klocki do pudełka?”.

Na początku taki sposób komunikacji może stanowić dla nas trudność, czy po prostu brzmieć sztucznie. Z nowymi rzeczami jest tak bardzo często – kiedy zaczynamy się uczyć języka obcego, większość z nas też boi się odezwać. Jednak im więcej praktyki, tym naturalniej i swobodniej nam to przychodzi. Dzięki naszej pracy nad komunikacją, ten wspierający, pełen empatii język, dla naszych dzieci będzie już codziennością.

Aleksandra Belta-Iwacz Psycholog dziecięcy, Mamologia

Psycholożka, terapeutka pedagogiczna, praktyk metody Kids Skills, a także mama trzylatka. Na co dzień wspiera dzieci i ich rodziców, wierząc w ich kompetencję. Prowadzi konsultacje, zajęcia WWR, a także działania psychoedukacje, przekładając psychologiczne teorie na codzienne życie rodziców.