Skip to main content

Rodzice często mówią, że chcieliby, aby ich dzieci były bardziej zmotywowane. Skąd jednak bierze się siła i energia do podejmowania działań? Jak rozumieć motywację?

Kiedy dorośli chcą zmotywować dzieci do realizacji określonego działania, kierują się ich dobrem. Chcą im pomóc, nauczyć umiejętności potrzebnych do samodzielnego życia i wesprzeć rozwój. Pojawiający się opór ze strony dziecka może rodzić frustrację i wzbudzać niepokój w opiekunie. Często towarzyszy im także strach, że jeśli czegoś nie wymyślimy – nie zmotywujemy dziecka i nie uda nam się go odpowiednio wychować. Zaczynamy się obawiać, że skoro nie potrafimy wpłynąć na nasze dziecko, to nie jesteśmy wystarczająco dobrymi rodzicami. Tymczasem, warto pamiętać, że motywacja jest zmienna, a dzieci podobnie jak dorośli – mogą mieć lepsze i gorsze dni. Nasze działania choć nie zawsze dają natychmiastowy efekt, nigdy nie pozostają bez znaczenia.

Wyróżniamy dwa rodzaje motywacji – zewnętrzną oraz wewnętrzną. Motywacja zewnętrzna opiera się na chęci uzyskania nagrody lub uniknięcia kary. Zachęca do działania lub powstrzymania się przed nim, z obawy przed konsekwencjami. Opiera się więc na zaspokajaniu potrzeb innych, a nie realizowaniu własnych. Jako dorośli mamy duży wpływ na motywację zewnętrzną naszych dzieci – używając kar, nagród, zachęt i nacisków, możemy sterować ich działaniem oraz przekonywać do podjęcia określonych działań. To kuszące, bo często przynosi niemal natychmiastowy efekt. Jest jednak działaniem krótkofalowym, ponieważ dzieci szybko uzależniają się od nagród. O motywacji zewnętrznej możemy myśleć jak o porywie wiatru, który działa wyłącznie tu i teraz. Dzieci podejmują określone działania wyłącznie pod czujnym okiem dorosłego, choć chcielibyśmy by podobnymi wartościami kierowały się zawsze. Z tego powodu nie powinniśmy opierać się na tym rodzaju motywacji. Co prawda, zdarzają się wyjątkowe sytuacje, w których dzieci potrzebują dodatkowego bodźca, by podjąć wyzwanie i pierwszy krok w swoim działaniu. Jednak należy pamiętać, że powinien być to bodziec, a nie stała metoda.

Drugi rodzaj motywacji – motywacja wewnętrzna – opiera się na naturalnej ciekawości świata i chęci rozwoju. Dzieci podejmują określone działania nie dlatego, że muszą, a dlatego, że chcą i widzą sens swojego działania. Dzieci naturalnie chcą robić to, co sprawia im przyjemność i daje radość. To właśnie dzięki tej wewnętrznej sile napędowej uczą się mówić i chodzić, choć nikt nie obiecuje im nagród. W podobny sposób mogą nabyć też inne umiejętności. Bazując na tym rodzaju motywacji, dzieci podejmują nowe działania, robiąc to dla samych siebie – chcąc sobie sprawić przyjemność i zadbać o swoje potrzeby. Człowiek chętniej angażuje się w działania, które sam zaplanował. Znacznie łatwiej jest także doprowadzić je do końca. Warto stworzyć przestrzeń na ten rodzaj działania, dając dziecku możliwość autonomii, wspierając w podejmowanych działaniach, poświęcając swoją uwagę i doceniając starania oraz podejmowany wysiłek. Takie podejście uczy dzieci zaufania do podejmowanych przez siebie wyborów i wiary we własne kompetencje, a także elastyczności myślenia i budowania relacji z innymi ludźmi.

Motywacja wewnętrzna opiera się na współpracy rodzica i dziecka, natomiast zewnętrzna bazuje na posłuszeństwie. Każde dziecko ma swoje potrzeby fizyczne, takie jak jedzenie czy sen, ale równie ważne są potrzeby psychiczne, czyli m.in. potrzeba autonomii czy kontaktu z innymi – to one naturalnie napędzają dzieci do działania. Zrozumienie i wsparcie rodziców w tej kwestii jest kluczowe i może przynieść zaskakujące efekty.

Aleksandra Belta-Iwacz Psycholog dziecięcy, Mamologia

Psycholożka, terapeutka pedagogiczna, praktyk metody Kids Skills, a także mama trzylatka. Na co dzień wspiera dzieci i ich rodziców, wierząc w ich kompetencję. Prowadzi konsultacje, zajęcia WWR, a także działania psychoedukacje, przekładając psychologiczne teorie na codzienne życie rodziców.